Strefa Nullifikacji

Stefa Nullifikacji – wersja pre-alfa

Poniżej wklejam opis Strefy Nullifikacji. Temat ten wiele razy był nierozumiany, post ten ma ukazać tylko jak wielki obszar wiedzy jest w tym zawarty. Opis ten będzie jeszcze wielokrotnie ulepszany i jest on zapowiedzią zbliżającej się publikacji wiedzy, przekraczającą to, co zostało zawarte w „Hiperfizyce”.


Strefa nullifikacji oznacza obszar informacyjny Wszechświata spełniający następujące wymagania:

1.Wszystkie oddziaływania w obszarze strefy się równoważą – nulifikują (podobnie jak równowaga wektorowa w matematyce).

W strefie nulifikacji równoważeniu podlegają przede wszystkim trzy ważne elementy. Pierwszy to wchodzące i wychodzące ze strefy informacje, czyli oddziaływanie informacyjne jako sumaryczne jest „neutralne”. Drugie równoważące się oddziaływanie to przejawianie się charakteru Rdzenia – impresja (postrzeganie) i ekspresja (wyrażanie) charakteru Rdzenia równoważą się. Ten typ równowagi nie generuje jednak ani „neutralności” ani „obojętności”. Ostatnim ważnym typem równoważenia jest równowaga potencjałowa (zarówno w odniesieniu do „potencjałów” jak i „meta-potencjałów”). Owe potencjały są wyrazami określonych typów przestrzeni, przy czym stan równowagi wyraża się albo poprzez „neutralność” albo poprzez „obojętność”.

2. Posiada dokładnie jeden punkt zbieżności ciągów informacyjnych („mały rdzeń”) i co najmniej jeden punkt skupienia ciągów informacyjnych.

„Punkty” znajdujące się w strefie nulifikacji nie są w praktyce punktami, lecz wirtualnymi wyznacznikami pewnych zjawisk. Punkt zbieżności to „miejsce” (nie ma jako takiej lokalizacji) gdzie równoważą się zarówno ciągi informacyjne danej strefy jak podciągi informacyjne tych ciągów. Efektem tego zrównoważenia jest powstanie „małego rdzenia” – można go porównać do osobistego portalu łączącego każdą strefę bezpośrednio z Rdzeniem (parafrazując: „święta iskra łącząca duszę z Bogiem”). Punkt skupienia ciągów to „miejsce” (można je względnie określić, jeśli wystąpi na poziomie strukturalnym), gdzie spotykają się „wyrażenia” ciągów informacyjnych i „wyrażenia” charakteru Rdzenia. W praktyce, to miejsca te tworzą „portale” do przelewania się świadomości istoty. Dzięki temu mechanizmowi możliwe jest przelewanie świadomości w określone miejsca, i w myśl tej zasady działa efekt obserwatora. Różne punkty skupienia ciągów, to także skupianie naszej uwagi – np. na ciele, umyśle, na zewnątrz itp.

3. Indywidualizuje się w określonych warunkach brzegowych potencjału Rdzenia.

Aby jakaś strefa mogła być określona musi dawać wyraz określonym potencjałom Rdzenia. Rdzeń jest z założenia omnipotencjalny, ażeby więc w obszarze strefy mógł nastąpić jego wyraz, potrzebne są warunki brzegowe. Powodują one, że w strefie wyrażają się „tylko” określone potencjały z omnipotencji. Mówiąc inaczej, chociaż strefa nulifiakcji jest zdolna do wyrazu wszelkich potencjałów, to jednak w danym momencie wyraża skończoną ich ilość. Dzięki wyrażeniu skończonej ilości potencjałów, nie zaś całej omnipotencji strefy mogą się między sobą różnić i tym samym uzyskiwać indywidualizację.


Reklamy

14 uwag do wpisu “Strefa Nullifikacji

  1. Jeśli można doradzić:
    Wpisz przykłady (za)stosowania ww. strefy.
    Opisz proces korzystania z tej strefy.
    Chciałbym wiedzieć co masz na myśli ale brakuje mi punktów zaczepienia.

    Pozdrawiam

    Polubienie

    • Witaj „szszsz” 🙂 To bardzo długa tematyka. Na ten moment jedynie mogę zaproponowac zapoznanie się z dotychczasowymi materiłami, w szczególności książką „Między Chasoem a świadomością – Hiperfizyka”. Dokładniejszy model zastosowania i rozumienia strefy nulifikacji objawi się, gdy uda mi się do końca spisać kolejną partię wiedzy. Czyli model o poziom dalej, niż to, co jest zawarte w Hiperfizyce.

      Polubienie

  2. Generalnie, to raczej struktury mogą się rozkładać, strefa nulifikacji „nie ma za bardzo czego”. Znany mi jest od tego tylko jeden wyjątek, który być może można podciągnąć pod rozkład. Z Uniwersalnego prawa istnienia wynika także możliwość wykonania procesu całkowitej anihilacji – i takowa anihilacja obejmuje strefę nulifikacji. Wykonanie takie procesu jest ekstremalnie trudne, ale „zdarza się”. Tym samym strefa nulifikacji ma teoretyczną możliwość przestać istnieć. W tym momencie pozostaje pytanie, czy możemy to klasyfikować jako rozkład.

    Polubienie

  3. Ok, dziękuję za odpowiedź. To mogę być o siebie spokojny 😉 A co z corsupem, bo w sumie chyba jest strukturalny, ale niemetryczny ?

    Mam też małą uwagę co do wolnej woli. Ja osbiście używał bym terminu wolny wybór, bo wolną wolę to chyba mieliśmy jak dane nam były pełne plenipotencje do mieszania w rzeczywistości, a teraz takich możliwości nie mamy. No ale wolny wybór mamy w każdym momencie. Możemy skręcić w lewo, w prawo, albo wstrzymać się z wyborem.

    Polubienie

    • Jak zwykle odpowiem: „temat złożony” 🙂
      Najprościej można powiedzieć, że strefa nulifikacji nie musi posiadać świadomości – tj. istnieją strefy nulifikacji jej pozbawione. Pomimo tego:
      – potencjalnie z założenia każda* (*przynajmniej wedle praw tego Wszechświata) nullifikacji jest potencjalnie gotowa do przejawienia różnych form świadomości. Chociaż w danym momencie wcale nie musi tego robić.
      – strefy nullifikacji muszą wyrażać „tożsamość osobową”

      Tożsamość „osobowa” jest czymś bardziej „pierwotnym”/bazowym aniżeli świadomość. Rdzeń (stwórca, Bóg) posiada charakter, i wszelkie strefy nullifikacji wyrażają jego charakter, jednak nie każda forma wyrazu jest indywidualizacją.

      Polubienie

  4. Strefa nullifikacji może przejawiać świadomość, to znaczy robi to poprzez struktury? I czy świadomość w obrębie struktury jest też świadomością jej strefy nullifikacji?
    Z powyższego rozumiem, że można wyrażać tożsamość osobową nie będąc koniecznie świadomym i to odnosi się do strefy nullifikacji? Czyli samoświadomość lub też samoidentyfikacja to jedno, a tożsamość osobowa drugie?
    Przepraszam jeśli za dużo mącę:) I dziękuję. Jeśli tu nie ma na to miejsca, poczekam na drugą książkę:) Pozdrawiam

    Polubienie

    • Pytania bardzo fajne 🙂

      odp: Strefa nulifikacji wyraża świadomość poprzez formy, struktury są szczególnym (i głównym ale nie jedynym) przykładem form. Samo źródło świadomości przejawiającej się w określonej strefie nulifikacji nie musi się znajdować w niej. Mówiąc inaczej świadomość bywa „dostarczona” z zewnątrz (warto zajrzeć do artykułu o typach świadomości 🙂 ).
      Świadomość jest jedynie jednym z wielu nośników „charakteru rdzenia”. Istota więc nie musi koniecznie być obdarzona świadomością, aby posiadać i wyrażać charakter. Jednak (przynajmniej wedle mojej wiedzy i obserwacji) istnieją nieliczne wyjątki od tego, że charakter na poziomie form wyraża się z udziałem świadomości – dużo częściej wyrażanie „bez świadomości” odbywa się poza „formami” – tym samym nie mamy za bardzo okazji tego obserwować (obserwujemy głównie formy).

      pyt: „Czyli samoświadomość lub też samoidentyfikacja to jedno, a tożsamość osobowa drugie?”

      odp: Tak, to są inne zjawiska. Są one powiązane, lecz zdarza się, że istnieją zupełnie oddzielnie.
      Aby trochę rozjaśnić, cytat z mojego artykułu:

      cyt: „Istota posiada świadomość wewnętrzną wtedy, gdy jest podpięta pod wydzieloną na DSŚ strefę nulifikacji, której utrzymanie spójności informacyjnej jest w koniunkcji z posiadaniem nieciągłości przez tę strefę”.

      Przykładowo więc, strefa nulifikacji pozbawiona nieciągłości będzie zwykle mogła w sposób bardzo bezpośredni wyrażać charakter Rdzenia, jednak nie będzie mogła wytworzyć samoświadomej osobowości.

      Polubienie

  5. Dziękuję :)Artykuł na temat świadomości wiele wyjaśnia. A czy to strefa n. sprawia że wczoraj i dzisiaj człowiek identyfikuje siebie jako tą samą osobę, czy ona scala proces przemian struktur raz struktury istoty ludzkiej na poszczególnych gęstościach i to dzięki niej możemy powiedzieć: moje ciało, mój umysł, mój corsup?
    Bo też strefa nullifikacji po rozpadzie istoty może mieć przesunięte granice, a jej informacja może zostać rozłożona na inne istoty, więc sama także podlega przemianom czy nawet rozkładowi na części?
    Z innej strony o przedmiotach tez możemy powiedzieć, że są przez określony czas tym, a nie czymś innym, czy więc może to wspomniany w artykule o świadomości „mały rdzeń” jest tym elementem scalającym istotę lub przedmiot, a niekoniecznie strefa nullifikacji?

    Polubienie

  6. Dziękuję za bardzo wnikliwy i trafiony komentarz, aż z przyjemnością udzielę odpowiedzi 🙂

    W prawdzie strefa nullifikacji może zostać uznana za nieśmiertelną (śmiertelna na tyle, ile Wszechświat jest śmiertelny), to jednak płynność jej granic powoduje, że faktycznie nie jest sama w sobie ostatecznym elementem identyfikującym istotę. Można przyjąć, że owe „małe rdzenie” są wyznacznikami określającymi tymczasowe granice danej strefy, w efekcie są niezbędnikiem w procesie samoidentyfikacji. Ostatecznie jednak drążąc proces samoidentyfikacji zawsze dochodzimy do jego względności – tym samym rodzi się wątpliwość w istnienie indywidualnego „Ja”. Bardzo długie debaty można czynić w temacie czy „Ja” istnieje? Z moich obserwacji wynika, że odpowiedź jest bardzo prosta. Wystarczy, że wyjdziemy poza dualny sposób myślenia,i… zauważmy że indywidualne „Ja” istnieje i nie istnieje jednocześnie. Po prostu Wszechświat nie jest cyfrową maszyną, z resztą dalej w ludzkość pokutuje mechaniczne postrzeganie rzeczywistości rodem z osiemnastego wieku. Nawet na poziomie kwantowym jest już jasne i udowodnione, że „formy” mogą istnieć jednocześnie w wielu stanach logicznych – a natura Wszechświata pozwala na o wiele więcej niż tylko wiele stanów logicznych, i bynajmniej ich istnienie nie jest uwarunkowane efektem obserwatora. Efekt obserwatora jest po prostu swoistym wyrazem efektu splecenia – kompatybilne algorytmicznie elementy zdają się zaistnieć w tej samej czasoprzestrzeni, jednak forma, która nie zaistnieje w tej samej czasoprzestrzeni może znaleźć swój wyraz w innej 🙂 (a jest ich dużo lub dowolnie dużo 😉 – tego nie wiem 😀 )

    Polubienie

    • Z punktu widzenia istoty ludzkiej świadomość podróżująca poprzez istoty jest ważna zwłaszcza dopóki istota może zachować ciągłość samoświadomości. Już samo istnienie na kilku gęstościach wyzwala pytanie o łącznik tego strumienia świadomości. W ogóle perspektywa obserwatora wydaje się być niezbędna w identyfikacji czegokolwiek. Jednocześnie rozumiem, że samo to pytanie jest ograniczeniem, bo w pewnym sensie nie ma nic stałego.
      Dziękuję Ci za te zbijające z tropu i inspirujące odpowiedzi 🙂 🙂 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s